Drukowanie 3D jednoznacznie kojarzy się nam z postępem technologicznym. Już teraz możliwości produkcji przyrostowej pozwalają nam wybiegać myślami w przód, zastanawiając się, jak odmieni to przemysł w najbliższych latach. Jednak technologia druku 3D znajduje również zastosowania w tym, co związane z naszym dziedzictwem. Udowodnił to Néstor Marqués łącząc swoją pasję do technologii z pracą zawodową. Hiszpański archeolog tworzy pełnowymiarowe repliki starożytnych artefaktów i wykorzystuje do tego właśnie druk 3D.

Jako że Marqués specjalizuje się w historii starożytnego Rzymu, to właśnie repliki dzieł z tych czasów tworzy najczęściej. W samym 2018 roku jego praca doprowadziła do renowacji ponad 50 eksponatów!

Replikowanie dziedzictwa kulturowego

Néstor Marqués wydrukował swój pierwszy model w 2012 roku i już wtedy zrozumiał, że znacznie przyspieszy to jego pracę, ale również obniży koszty. Replikowanie dzieł sztuki w tym wypadku opiera się na fotogrametrii, czyli odtwarzaniu kształtów i rozmiarów przy wykorzystaniu zdjęć fotogrametrycznych. Na ich podstawie archeolog tworzy wizualizacje oraz modele 3D.

Ile czasu zajmuje Néstorowi druk takiej repliki? Jedną z jego głośniejszych realizacji była Dama del Cerro de los Santos — reprodukcja sięgającej 130 centymetrów rzeźba z II w. p.n.e. Do wydruku archeolog wykorzystał drukarkę Witbox 2. Praca nad repliką trwała miesiąc i wymagała 400 godzin drukowania. Rzeźba została złożona z 21 sklejonych ze sobą części, a następnie pomalowana tak, aby do złudzenia przypominała oryginał. Wierność kopii jest na tyle duża, że wydrukowana rzeźba dołączyła do kolekcji hiszpańskiego muzeum Villa Museu. Oryginał pozostał w Narodowym Muzeum Archeologicznym Hiszpanii.

Na zdjęciu po lewej stronie znajduje się oryginał. Środkowe zdjęcie przedstawia rzeźbę po wydruku i sklejeniu, a po prawej efekt końcowy.

Zastosowania druku 3D w sztuce

Dokonania Néstora to prawdziwy kamień milowy w tym, jak możemy obcować ze sztuką. Tworzenie wiernych kopii to sposobność ku temu, aby obejrzeć do złudzenia przypominające antyki repliki, bez potrzeby pokonywania setek i tysięcy kilometrów.

Wydrukowane antyki oraz powiększone elementy eksponujące niesamowite szczegóły liczących po kilka tysięcy lat eksponatów, otwierają zupełnie nowe możliwości w kontekście obcowania ze sztuką. Z punktu widzenia badaczy, ale również osób odwiedzających muzea. Nie sposób nie wspomnieć o tym, jakim jest to przełomem dla osób niewidomych. Oryginały zawsze są dobrze chronione i najczęściej schowane za szybą. Wierna kopia wydrukowana w 3D daje okazję do dotknięcia eksponatu i zapoznania się z każdym jego detalem.

Co dalej?

Néstor Marqués nie zwalnia tempa. W samym 2018 roku wydrukował i ręcznie pomalował ponad 50 replik, które trafiły do różnych sal muzealnych. W planach na przyszłe lata archeolog zakłada skanowanie i drukowanie jeszcze większej ilości eksponatów, także o sporych gabarytach. Modele architekta dostępne są na Sketchfab oraz na jego stronie wirtualnego muzeum starożytnego Rzymu — Antigua Roma al Día.

Źródło:
https://www.simplify3d.com/restoring-museum-relics-with-3d-printing/
https://www.3dnatives.com/en/bq-3d-printing-cultural-heritage-110920184/