Trwająca obecnie pandemia w znaczącym stopniu zmieniła życie większości z nas. Jedną ze zmian, która pozostanie z nami prawdopodobnie na dłużej, jest częste mycie rąk oraz sterylizacja powierzchni dotykanych przez innych ludzi. Częściowo można to rozwiązać poprzez wykonywanie często dotykanych powierzchni, takich jak klamki, z materiałów mających właściwości samosterylizujące. Od lat na rynku istnieją materiały tego typu, zazwyczaj oparte o domieszkowanie metali, takich jak miedź czy srebro, mających działanie bakteriostatyczne lub bakteriobójcze. 

Bardzo ciekawą alternatywę zaproponowali w swoim artykule naukowcy m.in. z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej. Nowy materiał oparty jest o polimery anionowe, które ze względu na swoją budowę są w stanie uwalniać protony po kontakcie z środowiskiem wodnym. Powoduje to gwałtowny spadek pH na styku powierzchnia/patogen, który, jak wskazują autorzy, inaktywuje 99,9999% wielu bakterii Gram dodatnich i ujemnych, w tym bakterie MRSA oraz koronawirusy. 

Tego typu badania są niezwykle ważne, nie tylko w walce z obecnie panującą pandemią, ale także w szpitalach, gdzie strategicznie umieszczone powierzchnie samosterylizujące mogą przerwać łańcuchy zakażeń, które są częstymi powodami powikłań pooperacyjnych, a nawet śmierci. 

Źródło zdjęcia: http://www.bacteriainphotos.com/MRSA_photo.html