Po zaprojektowaniu swojego wynalazku na papierze spora część majsterkowiczów przed wykonaniem PCB przenosi swój układ na płytki prototypowe. Sam mam ich niezliczoną ilość, ponieważ czasem moje układy na nich pozostają i nigdy nie doczekują kolejnych etapów. Jednak jedną z większych wad takich płytek jest ich zasilanie. Zazwyczaj odbywa się to przez jakiś zasilacz, akumulator lub popularne nakładki. Niestety wszystkie z nich mają jedną wadę – operują bardzo konkretnym napięciem. Oczywiście można wykorzystać zasilacz laboratoryjny, jednak jest to dość drogi sprzęt, którego spora część początkujących majsterkowiczów nie posiada. Ciekawe rozwiązanie zaproponował użytkownik Makertronics, którego lampa była już opisywana na naszej stronie.

Stworzył on projekt wykorzystujący buck-boost converter oraz parę tanich komponentów, pozwalający na zbudowanie nakładki na płytkę prototypową, która dostarczy jej zadane przez nas napięcie. Jest to szczególnie ważne, jeżeli tworzone przez nas układy operują w niepopularnych zakresach. Oczywiście można użyć po prostu “gołego” buck-boost converter’a podpiętego do płytki, jednak jest to stosunkowo mało wygodne i nietrwałe rozwiązanie, które dodatkowo stwarza zagrożenie zwarcia układu.