Na Kickstarterze trwa zbiórka na projekt lampy wykonanej z polimeru ze skórek pomarańczy.

Coraz częściej pojawiają się doniesienia o biodegradowalnych polimerach, które potencjalnie zmniejszą nasz negatywny wpływ na środowisko naturalne. Jednym z materiałów, który potencjalnie może zostać do tego wykorzystany, są niejadalne odpady powstałe w procesie produkcji żywności. Twórcy lampy “Ohmie” w opisie swojej zbiórki deklarują, że każdy egzemplarz zbudowany jest ze skórek dwóch sycylijskich pomarańczy. Dodatkowo jedną z głównych i bardzo podkreślanych cech jest jej potencjalna biodegradowalność. Jednak czy to znaczy, że lampa ta jest przyjazna środowisku?

Ben Coxworth w swoich artykule w Newatlas podejrzewa, że lampy te wykonane są z PLA, polimeru, który produkowany jest w procesie fermentacji między innymi skrobi roślinnych. W przeciwieństwie do konwencjonalnych polimerów powstających z ropy naftowej, produkcja PLA jest bardziej przyjazna dla środowiska. Warto jednak pamiętać, że nadal jest to polimer, który wrzucony do tradycyjnego kompostownika będzie rozkładał się setki lat. Ponieważ jak najbardziej jest on biodegradowalny, ale proces ten zachodzi w bardzo konkretnych warunkach uzyskiwanych w profesjonalnych, przemysłowych kompostowniach. Jeżeli taka lampa trafi do śmieci to bardzo prawdopodobne, że nie trafi do takiej kompostowni a na wysypisko śmieci, gdzie będzie zalegać przez setki lat. 

W takim razie, czy możemy mówić o biodegradowalnej lampie?