Kiedy dotarła do nas informacja o pojawieniu się na Kickstarterze polskiego projektu drukarki 3D postanowiliśmy skontaktować się z ekipą odpowiedzialną za całe przedsięwzięcie i zadać im kilka pytań. Mieliśmy wielką przyjemność rozmowy z Rafałem Tomasiakiem, której efekt prezentujemy w postaci wywiadu: „Polska drukarka 3D na Kickstarterze”

Michał Frączek: Na samym początku opowiedz trochę o Waszej drukarce:

Rafał Tomasiak: Głównym celem jaki sobie postawiliśmy przy budowie drukarki Zortrax M200 była bezawaryjnośc i jak najmniejsza ingerencja w obsługe ze strony użytkownika końcowego. Cała przygoda z drukiem 3D ma opierać się tylko i wyłącznie na wykonaniu kilku prostych czynności, wyjęcia drukarki z pudełka, podłączenia jej do zasilania, uruchomienia naszego autorskiego oprogramowania i pocięcia danego modeli do formatu GCODE, zapisania pocietego modelu na karcie pamięci i rozpoczęcia procesu drukowania. Użytkownik nie powinien być obarczony składaniem konstrukcji, konfiguracją oprogramowania itp. Jednym słowem jak największy komfort użytkowania.

Drukarka została zaprojektowana z przeznaczeniem do produkcji masowej i składa się z kilku głównych modułów. Odeszliśmy od utopijnej idei „samoreplikujących się drukarek 3D”, wszystkie elementy w drukarce będą produkowanem na precyzyjnych maszynach CNC, dzięki czemu każda sztuką będzię zachowywała założone parametry oraz wymiary. Wszystkie części mechaniczne pochodzą od producentów takich jak Igus, THK itp.

Również porzuciliśmy powszechnie stosowany materiał PLA. Drukarka Zortrax M200 używa tylko i wyłącznie materiału ABS oraz PC-ABS istnieje również możliwość drukowania z Nylonu. Zapewne wiele osób zapyta się dlaczego odeszliśmy od PLA ?

Odpowiedzi jest kilka:

  • Po 1: PLA jako materiał ma niską tolerancję wytrzymałości mechanicznej w porównaniu do ABS’u.
  • Po 2: Każdy element czy to w sprzęcie elektronicznym/AGD, czy też elementy karoserii, elementy wnętrza w autach itp, są wykonane z ABS’u. Co świadczy o wielu zaletach ABS’i/
  • Po 3: Struktura podporowa tzw. „support” umożliwiający najbardziej skomplikowane wydruki w naszym przypadku udaje się bezinwazyjnie usunąć z modelu stosując tylko specjalnie przygotowany do tego materiał ABS nad którego opracowaniem spędzieliśmy ponad pół roku żeby dobrac odpowiednią gęstość, lepkość oraz wytrzymałość. Nasze oprogramowanie posiada także opracowany przez nas algorymt generowania łatwo usuwalnego supportu. Najlepszymi przykładami są modele Gyro Cube oraz Brain Gear które zostały wydrukowane na drukarce Zortrax M200.
  • Po 4: Profesjonalne drukarki FDM nigdy nie używały PLA jako materiału do druku.

Design drukarki został maksymalnie dopasowany do konstrukcji, miał być schludny, pasujący do studia, biura, warsztatu a także do domu.

drukarka 3D: zortrax2

olsztyńskie biuro zortrax. na stole drukarka 3d

Warto też wspomnieć o tym że udało nam się osiągnąć niezwykle cichą pracę drukarki na poziomie 65dB (odgłosy dochodzące z drukarki można porównac do pracy komuptera stacjonarnego i drukarki atramentowej/laserowej) wszystko to dzięki precyzjnie dobranym komponentom oraz zaprojektowanym przez nas sterownikom silników krokowych.

Michał Frączek: Chętnie poznamy cały Wasz team – opowiedz kto z Tobą pracuje i za co jest odpowiedzialny.

Rafał Tomasiak: Nie jesteśmy korporacją, i nigdy nią nie będziemy. Jesteśmy ekipą młodych ludzi, łączy nas zamiłowanie do nowych technologii, każde z nas odgrywa bardzo ważną role w tworzeniu. W naszym zespole znajdują się programiści, projektanci, inżynierowie, logistycy, graficy. Skupiamy tak na prawdę ludzi z różnych zakątków świata co daję nam możliwość spojrzenia na otaczające nas dookoła rzeczy przez zupełnie inny pryzmat kulturowy. Główny trzon zespołu tworzą:

  •  Rafał Tomasiak (czyli ja 😉 – krótko mówiąc zajmuję się wszystkim po trochu 🙂 Mechaniką, oprogramowanie, wsparciem technicznym itp. Opiekuję się oddziałem zlokalizowanym w Olsztynie.
  •  Marcin Olchanowski – człowiek encyklopedia, zajmuje się całym działem R&D. Począwszy od mechaniki, elektroniki kończąc na oprogramowaniu. Prowadzi FabLaba w HongKongu.

Od lewej - Grzegorz po prawej Rafal

 Z Marcinem znamy się już 13 lat, i od zawsze pracujemy ze sobą – no może z kilkoma tygodniami przerwy po większych wymianach zdań 😉

Dodatkowo osoby z naszego biura w Olsztynie:

  •  Karolina Bołądź – kobieta od zadań specjalnych 🙂 Dba o wizaulizację, grafikę, kontakt z klientami oraz szeroko pojętą promocję. Przygotowała całą naszą kampanię od podstaw. To ona powinna udzielać tego wywiadu 😉
  • Grzegorz Wiśniewski – nasz inżynier, specjalista w druku 3D. Dba o to by wszystkie nasze drukarki były w pełnej gotowości do pracy 24h na dobę i 7 dni w  tygodniu. Czasami myślę że drukarki to jego dzieci 😉
  • Radek Tomasiak – programista, zajmuje się tworzeniem obsługą techniczną naszych serwisów, sklepu, i wszystkich stron www. Zawsze zwarty i gotowy do działania.

Od lewej - Grzegorz, Karolina, Radek

Michał Frączek: Od dawna jesteście związani z drukiem 3D?

Rafał Tomasiak: I tak i nie. Pierwszą styczność z drukarkami mieliśmy na targach w Hongkongu na których widzieliśmy drukarki firmy Zcorp, byliśmy pod wielkim wrażeniem tej „kosmicznej” technologii. Prezentowane były wtedy również skanery 3D. Przedstawiciel zeskanował kilka przedmiotów, po czym uruchomił proces drukowania żeby po kilku godzinach pokazać w pełni użytkowe przedmioty. Technologia rodem z filmów fantasy.

Michał Frączek: Skąd pomysł na nazwę drukarki? 

Rafał Tomasiak: Nazwa drukarki powstała podczas luźnej burzy mózgów na którejś z imprez, nazwa wszystkim przypadła do gustu i tak zostało 🙂

Michał Frączek: Na pewno spotkacie się, albo już spotykacie się z zarzutami o to, że Wasza drukarka jest za droga. Czym kierowaliście się przygotowując strategię cenową?

Rafał Tomasiak: Tak, było wiele pytań lub słów krytyki że drukarką jest za droga zwłaszcza w Polsce. Ale tak ja wspomniałem wcześniej nie celujemy w rynek hobbystów składających swoje drukarki w zaciszu domowym z najbardziej dostępnych części które można kupić w marketach budowlanych, lub wykonać w swoim garażu. Nasza drukarka zawiera wiele precyzyjnych elementów, sterowników które składają się na wysoką jakość produktu. Chcemy dostarczyć gotowe do użytku urządzenie, które będzie służyło bezawaryjnie przez długi czas co poparte jest gwarancją na okres 12 miesięcy. Krótko mówiąc chcemy iśc w kierunku drukarek pół-profesjonalnych, na chwilę obecną konkurencja w postaci drukarki Maker Bot 2 wychodzi drożej cenowo niż nasza drukarka.

Michał Frączek: Polska drukarka 3D na Kickstarterze – to był Wasz plan od samego początku, czy szukaliście wcześniej jakiś innych form finansowania?

Rafał Tomasiak: Po części tak, chociaż obraliśmy trochę inną formę rozwoju. Wszystkie wydatki pokrywaliśmy z „własnej kieszeni” i dopiero po otrzymaniu „gotowego” produktu w postaci w pełni działającego prototypu wystawiliśmy na Kickstarterze. Nie szukaliśmy w tym czasie innych form finansowania typu dotacje itp, z uwagi na to że same formalności i warunki które należałoby spełnić pochłonęłyby dużo naszego czasu.

Michał Frączek: Na co przeznaczycie 100.000 $ o które się staracie?

Rafał Tomasiak: Tak jak wyżej wspomniałem, cały projekt opłacaliśmy z „własnej kieszeni”. Kwotę zebraną na Kickstarterze przeznaczymy w 100% na produkcję drukarek a także dalszy rozwój naszej drukarki oraz oprogramowania. Mamy kilka ciekawych pomysłów na najbliższy czas nad którymi powoli już pracujemy.

Michał Frączek: Co Twoim zdaniem decyduje o komercyjnym sukcesie konkretnej drukarki 3D?  Na Kickstarterze pojawia się coraz więcej modeli drukarek – jedne potrafą zebrać  kilka milionów dolarów, inne nie są w stanie zgromadzić kilkunastu tysięcy.

Rafał Tomasiak: Według mnie jest wiele czynników które o tym decydują. Najważniejszy z nich to projekt/produkt ale równie ważnym jest jasne i rzetelne przedstawienie wszystkich informacji przyszłym „fundatorom”. W naszym przypadku przygotowanie całej kampanii zajeło ponad 4 miesiące. Ogólnie temat jest bardzo obszerny i żeby opisać wszystkie czynności które należałoby wykonać musielibyśmy napisać oddzielny artykuł.

Michał Frączek: Dlaczego do tej pory nie promowaliście się w Polsce?

Rafał Tomasiak: W Polsce mamy mała grupę odbiorców, do wszystkich podchodziliśmy indywidualnie. Działania na większą skalę nie miały większego sensu i po przenalizowaniu całego tematu uznaliśmy że nie mieliśmy wolnych osób którym moglibyśmy powierzyć to zadanie.

Michał Frączek: Czy Waszą drukarkę będzie można kupić u nas w kraju?

Rafał Tomasiak: Tak, oczywiście. Drukarka będzie dostępna po zrealizowaniu kampanii na Kickstarterze. Koszt będzie wynosił około 6000,00 zł + VAT. Drukarkę będzie można obejrzeć w naszym FabLabie którego otwarcie przewidujemy na październik tego roku.

Michał Frączek: Macie w planach prace nad kolejnymi modelami drukarek 3D?

Rafał Tomasiak: Tak! Mamy skończony prototyp drukarki o nazwie Zortrax M120, będzie to mniejszy odpowiednik naszego Zortraxa M200, w zamkniętej obudowie. Więcej będziemy mogli powiedzieć po zakończeniu Kickstartera i wdrożeniu Zortraxa M200 do sprzedaży.

Michał Frączek: I na koniec: czy uważasz, że druk 3D to prawdziwa rewolucja przemysłowa?

Rafał Tomasiak: Osobiście uważam że jest to rewolucja ale nie przemysłowa. Drukarki jeszcze przez długi czas nie zagrożą produkcji masowej. Nie zmienia to faktu że jest to wielki krok do przodu, niskonakładowa produkcja, proces wykonywania prototypów itp. stał się dostępny dla większości ludzi.

—-

Rafał –  wielkie dzięki za rozmowę i  udzielone odpowiedzi.  Poniżej spora galeria zdjęć przedstawiająca drukarkę, świetne wydruki i nowy, ładnie wyglądający soft. Jeśli macie jakieś pytania do Rafała, komentarze pod tym wpisem są do Waszej dyspozycji. Polska drukarka 3D na Kickstarterze to nie taki częsty widok, tym bardziej zapraszamy do dyskusji.

 

Drukarka 3D: Zortrax M200

Oprogramowanie:

Wydruki z drukarki Zortrax: