Były już rakiety kosmiczne, były buty, a teraz przyszła kolej na łódki. MAMBO – tak właśnie nazywa się najnowsze dzieło włoskiego startupu Moi Composites.

Wiatr we włosach, karbon pod stopami

MAMBO (Motor Additive Manufacturing Boat) to niezwykle smukła oraz lekka łódź, która została wydrukowana w technologii 3D z włókna węglowego. Jej wymiary to 6,5 metra długości oraz 2,5 metra szerokości. Waga wynosi natomiast około 800 kilogramów, co w porównaniu do swojej konkurencji plasuje ją w wagowej czołówce. Łódź w standardzie została wyposażona w system nawigacyjny, korkową podłogę oraz białe, skórzane siedzenia. Statek napędzany jest przez mocny silnik o mocy 115 KM wyprodukowany przez amerykańską firmę Mercury.

Kształt kadłuba został zainspirowany wyglądem supermotorówki Arcidiavolo, która została stworzona przez legendarnego designera Sonny’ego Levi. Sylwetce MAMBO nie sposób odmówić dynamiki i powabu, który udało się osiągnąć dzięki projektowaniu w Autodesk’u. Poszczególne segmenty korpusu zostały wydrukowane przy pomocy robotów o wysokiej dokładności KUKA Quantec.

Lekkie i super wytrzymałe włókno węglowe

Inżynierowie odpowiedzialni za stworzenie MAMBO chcieli, by ich łódź posiadała unikatowy i wyróżniający się z tłumu kształt. Wspólnymi siłami zaprojektowali bryłę korpusu i w tym momencie spotkali się z niemiłą niespodzianką. Okazało się, że wyprodukowanie łodzi o takich kształtach jest niemożliwe przy pomocy tradycyjnych technik. Co więcej, nawet uproszczenie kadłuba niewiele by pomogło, gdyż samo stworzenie form do sklejenia włókien węglowych nowego designu wygenerowałoby astronomiczne koszty. Dlatego też inżynierowie z Moi Composites postanowili skorzystać z opatentowanej technologii Continuous Fiber Manufacturing, która polega na drukowaniu 3D zaawansowanych materiałów, takich jak między innymi karbon. Dzięki temu udało im się zbudować bardzo wytrzymały, a zarazem niezwykle lekki korpus łodzi.

Continuous Fiber Manufacturing posiada także kolejną gigantyczną zaletę. Brak konieczności produkcji form do sklejania włókien węglowych znacząco zmniejsza koszty produkcji oraz umożliwia bardzo łatwe skalowanie jej w zależności od rynkowego popytu. CFM eliminuję również konieczność przechowywań karbonowych matryc, a to jeszcze bardziej zwiększa opłacalność produkcji.

“Wzięliśmy udział w Genoa boat show w 2017 roku i to właśnie podczas tego wydarzenia wpadliśmy na pomysł zbudowania MAMBO. Najpierw [nasz] projekt przybrał kształt, później go zbudowaliśmy, a na końcu MAMBO wypłynął dzisiaj na morskie wody. Posiadamy łódź wydrukowaną w 3D, która oferuje gigantyczne możliwości dopasowania jej do swoich potrzeb, tak aby każdy mógł doświadczyć morskich przygód na własnych zasadach” – tak o swoim dziele wypowiada się Gabriele Natale, CEO współzałożyciel Moi Composites.