Zamki zamykane na klucz towarzyszą nam od stuleci. Często zabezpieczają dostęp do wartościowych przedmiotów, co sprawiło, że ich otwieranie stało się profesją. Metod na pokonanie zamka w przypadku gdy nie posiadamy klucza jest sporo, a rynek ten ciągle się rozwija. Jednak żadne z wcześniej dostępnych rozwiązań nie opierało się na dorabianiu klucza poprzez słuchanie dźwięku, jaki wydaje podczas wkładania go do zamka. 

Udało się to studentom z National University of Singapore, którzy stworzyli system SpiKey. Opisana przez nich metoda jest w stanie odtworzyć wygląd klucza na podstawie dźwięku, który wydaje on w trakcie otwierania zamka. W swoich badaniach skupili się oni głównie na zamkach zastawkowych (pin tumbler), które wykorzystują szereg wystających bolców (zastawek), aby uniemożliwić obracanie się wewnętrznej wkładki, chyba że użytkownik włoży odpowiedni klucz. Klucz ten będzie posiadał charakterystyczne  wypustki, które po włożeniu do zamka podniosą bolce na odpowiednią wysokość umożliwiając obrócenie i otworzenie zamka. Obecnie są to jedne z najczęściej używanych wkładek, często spotykane w drzwiach czy zabezpieczeniach rowerowych. Większość zabezpieczeń tego typu może zostać otwarta z wykorzystaniem wytrychów. Metoda ta jednak wymaga sporo wprawy oraz specjalistycznych narzędzi. 

Metoda SpiKey pozwala na odtworzenie sekwencji wypustek na kluczu poprzez wyliczenie czasu pomiędzy kliknięciem każdej kolejnej zastawki. Na tej bazie naukowcy byli w stanie odtworzyć klucze do większości zamków tego typu. Oczywiście metoda ta ma wiele wad, między innymi to, że klucz musi być wkładany do zamka z jednostajną prędkością.

Na zakończenie warto też zaznaczyć, że takie badania nie mają na celu dostarczania nowych narzędzi złodziejom, lecz wyprzedzenie ich i danie możliwości zapobiegania wykorzystania tego typu metody w zamkach nowej generacji.

Źródło: Artykuł