Spora część dostępnych na naszym rynku drukarek 3D nie posiada podgrzewanego stołu. Na początku przygody z fabrykacją addytywną może się to wydawać zbędnym gadżetem, jednak z czasem okazuje się, że jest to element niezbędny do drukowania z niektórych filamentów, jak chociażby ABS. W przypadku takich polimerów podczas zetknięcia się gorącego plastiku z zimnym stołem dochodzi do stosunkowo silnego skurczu, czego wynikiem może być wypaczanie się wydruku prowadzące w wielu przypadkach do odklejenia się modelu od stołu. Nawet jeżeli zakładamy drukowanie jedynie z użyciem PLA, podgrzewany stół znacząco poprawia przyleganie pierwszej warstwy ograniczając ilość nieudanych/odlepionych wydruków.    

Jednak jeżeli posiadamy model bez takiej opcji – spokojnie, nie wszystko stracone. Jak w swoim poradniku, udowodnił użytkownik Lurkmoor, jest to stosunkowo prosta modyfikacja niewymagającą szczególnej wiedzy z zakresu elektroniki. Niestety nie należy ona do bardzo tanich ze względu na potrzebę zakupu paru droższych części, w tym zasilacza 12V (chyba że zasilacz waszej drukarki ma jeszcze spory zapas mocy). We wspomnianym poradniku jednostką obsługującą podgrzewanie stołu jest osobna płytka Arduino nano, jednak może się zdarzyć, że wasza drukarka pierwotnie działa pod kontrolerem RAMPS, wtedy modyfikacja jest jeszcze prostsza, ponieważ można podłączyć się bezpośrednio do niego. 

Oczywiście do drukowania z niektórych polimerów przydałaby się również zamknięta komora drukowania, jednak to już temat na inny wpis.