Gazprom to jedno z największych przedsiębiorstw energetycznych. To gigantyczne konsorcjum zajmujące się wydobyciem, transportem, rafinacją oraz bezpośrednią sprzedażą paliw oraz gazu ziemnego. Znaczna część morskich tras potentata paliwowego odbywa się w pobliżu Koła Podbiegunowego. Ze względu na trudne warunki przyrodnicze firma posiada własną flotę lodołamaczy, które regularnie torują drogę dla statków transportowych.

Zaawansowany druk 3D przy pomocy metalu

Lodołamacze to wbrew pozorom bardzo skomplikowane maszyny, a specyfika ich pracy wymaga utrzymywania ich w nienagannej kondycji. Szczególnie ważne jest, aby silniki statków wraz z całym układem napędowym nie doznały awarii. W przeciwnym razie oznaczałoby to utknięcie lodołamacza na środku arktycznego morza i bezpośrednio zagrażałoby życiu całej jego załogi.

Lodołamacz Yamal w trakcie pracy

Dlatego też na pokładach statków zawsze znajdują się magazyny bogato wyposażone w części zamienne. Niestety, zajmują one ogromne ilości cennego miejsca i wymagają dokładnej inwentaryzacji. Rozwiązaniem tego problemu okazuje się druk 3D. Dzięki niemu koncern Gazprom będzie samodzielnie produkować części zamienne do kluczowych komponentów.

Certyfikacja przez Rosyjski Morski Rejestr Nawigacyjny

Wszystkie części eksploatacyjne muszą spełniać bardzo wyśrubowane normy jakości. Prototypowe elementy są już stosowane w lodołamaczu Andrey Vilkitsky, gdzie na bieżąco monitorowane są parametry ich pracy. Wyniki pierwszych testów są niezwykle obiecujące, a części sprawują się zgodnie z wymaganą specyfikacją techniczną.

Ostatnim krokiem, który musi odbyć Gazprom, to pełna certyfikacja dokonana przez Rosyjski Morski Rejestr Nawigacyjny. Pozytywna decyzja urzędu umożliwi stosowanie na masową skalę części zamiennych wydrukowanych w 3D. Pozwoli to również zwiększyć bezpieczeństwo podczas trudnych wypraw arktycznych.