Mike Tyson, marihuana i druk 3D. Czy to nie wybuchowa mieszanka? Wszystko wskazuje na to, że były bokserski mistrz wagi ciężkiej, oraz jego firma Tyson Ranch (Companies) zrewolucjonizują sposób dawkowania konopi indyjskiej. W jaki sposób?

Dzięki uzyskanej w ostatnim czasie globalnej licencji firma rozpocznie drukowanie produktów spożywczych zawierających marihuanę, która coraz częściej stosowana jest jako środek leczniczy i przeciwbólowy. Ideą przyświecającą firmie, jest chęć unormowania dawkowania legalnej marihuany, co w obecnej formie może sprawiać problem. 

Smart Cups wydrukuje marihuanę w Twoim kubku

W jaki sposób technologia druku 3D może tu pomóc? Ranch Companies w tym celu podejmuje współpracę ze znaną z nowatorskich rozwiązań firmą Smart Cups. Ten kalifornijski startup zajmuje się tworzeniem innowacyjnych biodegradowalnych kubków na napoje, zawierających w swojej strukturze składniki wchodzące w kontakt z wodą. Już w 2018 roku firma zaprezentowała pusty kubek z nadrukowanymi mikrokapsułkami, które uwalniają składniki spożywcze i tworzą w ten sposób dobrze znany wszystkim energy drink.

To właśnie technologia mikrokapsułkowania ma zostać pierwszy raz zastosowana w celu unormowania dawkowania marihuany. W ten sposób rozpuszczalne w wodzie kannabinoidy

mogą być nadrukowane na dowolną powierzchnię, z dokładnym ustaleniem docelowego stężenia. 

Przede wszystkim odpowiednie dawkowanie

Powołując się na słowa Chrisa Kanika, dyrektora generalnego Smart Cups, tak samo jak w przypadku dawkowania aspiryny, gdzie niezależnie od miejsca na świecie 100 miligramów leku będzie stanowiło taką samą dawkę, tak konsumowanie marihuany, ma dawać poczucie pewności i bezpieczeństwa. Również Mike Tyson nie kryje swojego podekscytowania i zapewnia, że to innowacyjne rozwiązanie, długofalowo wpłynie na sposób korzystania z dobrodziejstw, jakie kryją w sobie Indica i Sativa.

Czy taka forma się przyjmie? Ogólnoświatowy trend wskazuje, że rok do roku rośnie sprzedaż medycznej marihuany. Konsumenci coraz częściej starają się unikać tradycyjnego palenia i szukają właśnie jadalnych form, niezatruwających płuc. Dodatkowo firmy nawiązały współpracę z czołowymi uniwersytetami, aby całość przedsięwzięcia miała również solidne podstawy naukowe.

Również ze względu na to, że THC bywa kontrowersyjnym tematem, możemy liczyć na to, że technologia druku 3D w produktach spożywczych zyska na rozgłosie i zacznie być stosowana na szeroką skalę.

Konopie w druku 3D – inne zastosowania

Oczywiście współpraca Tysona i Smart Cups nie jest pierwszą próbą połączenia konopi indyjskich z technologią druku 3D.

Przykładowo 3D Fuel, firma wytwarzająca filamenty oraz materiały do wydruków 3D, już dwa lata temu opracowała metodę tworzenia ekologicznego filamentu, który może zostać wykorzystany w dowolnych maszynach obsługujących PLA. Filament powstał w wyniku połączenia klasycznie stosowanego polimeru, z przetworzoną kawą oraz właśnie konopiami.

Również 3D4MAKERS doceniła właściwości kopii, stwierdzając, że materiał na jej bazie wykazuje wyjątkową przyczepność między drukowanymi warstwami.

Amerykański specjaliści od kannabinoidów z Potent Rope, opracowali natomiast jadalny filament z konopi, dzięki któremu można tworzyć dawki o dowolnym stężeniu, kształtach i wielkości. 

Czy to się przyjmie?

Marihuana pojawiająca się w kontekście druku 3D, zawsze jest podwójnie ciekawą innowacją. O ile sam druk 3D rozgrzewa wyobraźnie inżynierów na całym świecie, to zastosowanie go w produktach medycznych i spożywczych zawierających ten dość kontrowersyjny składnik, gwarantuje rozgłos. Nam pozostaje trzymać kciuki za to, aby te projekty przetrwały próbę czasu i faktycznie przełożyły się na rozwój technologii czy bezpieczeństwo dawkowania, a nie były jedynie branżową ciekawostką.