Najnowsza drukarka SLA firmy Longer ma zapewnić niespotykaną do tej pory w klasie konsumenckiej dokładność wydruku.

Kolejna udana kampania na Kickstarterze

Firma Longer zdecydowanie wie, czego oczekują jej klienci. Jej pierwsza drukarka SLA Orange 30 powstała dzięki hojnemu wsparciu społeczności Kickstartera. Producent na sfinansowanie jej budowy potrzebował 30 000 dolarów, a ostatecznie udało mu się zebrać ponad 150 000$. Cechą, która miała wyróżniać Orange 30 na tle swojej konkurencji, była wysoka dokładność wydruku 3D, umożliwiająca na tworzenie w domowych warunkach niezwykle precyzyjnych modeli. Longer chwalił się, że jego produkt jest w stanie zaoferować jakość porównywalną z tradycyjnymi metodami odlewniczymi. Bardzo ucieszyło to społeczności fanów gier bitewnych oraz RPG – w końcu mogli niskim kosztem zacząć drukować własne figurki i personalizować swoje rozgrywki.

Longer nie spoczął jednak na laurach i ogłosił rozpoczęcie produkcji ich najnowszego dzieła – Orange 4K. Jest to bezpośredni następca ciepło przyjętego Orange 30 oferujący jeszcze większą precyzję druku. Jak sama nazwa wskazuje, ekran drukarki posiada rozdzielczość 4k. Dla porównania konkurencyjne urządzenia tej klasy posiadają ekrany o rozdzielczości dochodzącej do 2k. Chociaż rozdzielczość wyświetlacza na pierwszy rzut oka wydaje się być marketingowym bełkotem, to tak naprawdę właśnie od niej zależy precyzja wydruku.

Rozdzielczość 4k w praktyce

Zasada działania drukarek SLA polega na naświetlaniu promieniowaniem ultrafioletowym płynnej żywicy. W wyniku tego procesu filament jest utwardzany i zaczyna stopniowo zamieniać się w gotowy model. Aby jednak możliwe było zachowanie jakiejkolwiek dokładności, a wydruki nie przypominały prostopadłościanu, niezbędne jest odpowiednie przesłonięcie światła UV. W tym celu stosuje się specjalne ekrany, które zaciemniają poszczególne fragmenty łoża, drukując tym samym warstwę modelu. Dlatego też niezwykle ważna jest ich rozdzielczość – im wyższa, tym precyzyjniej można blokować światło UV, a co za tym idzie, drukować warstwy o większej dokładności.

To właśnie jest jedną z największych zalet Orange 4K. Ekran urządzenia składa się z pikseli o boku długości 31.5um. Co więcej, drukarka Longer’a wyposażona w wyświetlacz mono jest w stanie dzielić poszczególne piksele na subpixele, o boku długości 10.5um na 31.5um. W połączeniu ze specjalnym algorytmem rasteryzującym pozwala to na drukowanie wzorów o skomplikowanej geometrii i nierównych kształtach.

Maksymalna powierzchnia robocza Orange 4K wynosi 118 x 66 x 190 mm, co umożliwia tworzenie naprawdę dużych wydruków. Aby ułatwić pracę, urządzenie zostało również wyposażone w tackę na żywicę ze zintegrowaną miarką, która pozwala precyzyjnie odmierzać ilość wlewanego materiału i ogranicza jego straty.

Urządzenie imponuje również swoją prędkością – jedna warstwa drukowana jest w ciągu 2 sekund, a w trybie mono szybkość może wzrosnąć o 300% dochodząc do 60mm/h.

Ile zatem trzeba zapłacić za taką przyjemność? Urządzenie po rozpoczęciu masowej produkcji będzie kosztować 449$ za wersję z kolorowym wyświetlaczem, oraz 529$ za wersję mono.