Przeszło 50 lat temu Apollo 11 wylądował na księżycu. I choć od tego wydarzenia otaczający nas świat zmienił się nie do poznania, to badanie kosmosu nadal rozbudza wyobraźnię małych i dużych.

W trakcie przygotowań do misji w latach sześciesiątych NASA z pomocą specjalistów opracowała “zapach kosmosu”. Głównym celem ich pracy było wyeliminowanie jak największej ilości możliwych niespodzianek i jak najlepsze przygotowanie astronautów do wyprawy na orbitę. Astronauci opisywali zapach, z jakim spotkali się po opuszczeniu statku, jako mieszankę prochu strzelniczego, rumu, grilla czy przypalonych ciasteczek migdałowych. A teraz, ten odtworzony zapach możemy kupić poprzez akcję na kickstarterze za niespełna 30$. A właściwie 15$, bo kupując jedną buteleczkę dla siebie, wspieramy zakup drugiej, która zostanie przekazana dla programu nauki, technologii, inżynierii i matematyki (STEM) dla szkół, który zakłada, że taki zabieg może zainspirować młodych ludzi do zostania przyszłymi astronautami, naukowcami lub inżynierami.