Większość ludzi niezwiązanych z nauką prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy, jak droga bywa aparatura badawcza. I nie mam tutaj na myśli bardzo specjalistycznych maszyn, a niezwykle proste konstrukcje, takie jak cieplarki czy wirówki. W przypadku tej ostatniej, najprostszy model popularnej marki Eppendorf czy Thermo fisher to koszt około 800-1000zł. A przecież są to sprzęty, które bez problemu można zbudować samemu nawet nie będąc szczególnie biegłym elektronikiem. Dlatego z dużą radością zauważam, że międzynarodowe środowiska naukowe coraz chętniej biorą pod uwagę używanie sprzętu DIY, który nie tylko jest znacznie tańszy, ale także łatwiejszy w serwisowaniu (często jest to ogromny problem w przypadku starszych maszyn). W przypadku wcześniej wspomnianej wirówki koszt jej wykonania to około 30-40zł, a pliki .stl oraz plany budowy dostępne są od ręki na portalu Thingiverse. Oczywiście w większości przypadków nie możemy w ten sposób zastąpić drogiej aparatury analitycznej, jednak to właśnie ten drobny sprzęt i jego naprawy często stanowią największą część kosztów ponoszonych przez laboratoria.