W 2005 roku Nintendo wypuściło na rynek konsolę Game Boy Micro. Była to miniaturowa wersja Game Boy Advance, która miała wpisywać się w nabierający rozpędu trend miniaturyzacji elektroniki. Konsola była naprawdę małych rozmiarów i nawet zdając sobie z tego sprawę wzięcie jej do ręki robiło na każdym ogromne wrażenie. Niestety model ten sprzedał się w bardzo małej liczbie egzemplarzy, ze względu na stosunkowo wysoką cenę oraz obecność na rynku jej następcy, Nintendo DS. Ze względu na słabą sprzedaż po latach konsola ta stała się kolekcjonerskim rarytasem, a ceny zaczęły osiągać pułap współczesnych konsol. 

Potencjalną alternatywą dla ciężko dostępnego Micro jest projekt Game Boy Macro będący większą wersją Micro. Co ironiczne, do jego wykonania potrzebny jest wcześniej wspomniany Nintendo DS, którego obecnie można kupić bardzo tanio, w szczególności, że do tego projektu możemy wykorzystać sztukę z uszkodzonym górnym ekranem.

Cała procedura budowy została opisana przez JoshuaGuess w jego poradniku. Autor dokładnie opisał wszystkie zmiany, jakie musimy wprowadzić w pierwotnej budowie konsoli, od usunięcia górnej klapki, przez przeniesienie głośnika aż po drobne udoskonalenia, takie jak podmienienie osłony ekranu.Po wszystkim otrzymujemy naprawdę ładną i wygodną konsolę kieszonkową, na której możemy zagrywać się w gry z Game Boya Advance bez wad pierwowzoru, takich jak słabe podświetlenie ekranu czy niska rozdzielczość.