Często tak się zdarza, że kilka dni po zakupie butów stwierdzamy, że nie są one tak wygodne, jak wydawało nam się, przymierzając je w sklepie. Rozwiązaniem tego problemu często okazują się specjalne wkładki. Niestety, zazwyczaj są na tyle grube, że zaczyna brakować nam w bucie miejsca. Z pomocą może przyjść druk 3D oraz rozwiązania zaproponowane przez firmę Aetrex.

Innowacyjne obuwnictwo

Aetrex to firma założona w 1946 roku, sprzedająca buty oraz wkładki ortopedyczne. W swoim dorobku posiada wiele przełomowych technologii, które zrewolucjonizowały branżę. Jednym z największych osiągnięć firmy jest stworzenie oprogramowania iStep. Jest to innowacyjna technologia skanowania stopy. Została zaprojektowana w celu ułatwienia doboru obuwia do indywidualnego kształtu podbicia klienta. Obecnie system ten stosowany jest w ponad 12 000 sklepów obuwniczych na całym świecie. Jedną z ostatnich iteracji tego systemu jest Albert.

Za tą nazwą kryje się zaawansowany skaner 3D, który tworzy unikalną, trójwymiarową mapę stopy. Składa się z 5 000 czujników, 18 różnych kamer oraz 960 lampek LED wraz z odbiornikami. Sam proces jest niezwykle szybki i trwa zaledwie 30 sekund. Do tej pory służył głównie do podpowiadania klientom, jakie obuwie oraz wkładki do butów powinni wybrać. Jednakże wraz z postępem technologicznym zostało znalezione dla niego nowe zastosowanie.

Wkładki ortopedyczne nowej generacji

Celem firmy Aetrex niemal od  zawsze było stworzenie wkładki ortopedycznej, która będzie idealnie dopasowana do ludzkiej stopy. Do tej pory dane zbierane przez skaner Albert pomagały tworzyć modele wyrobów ortopedycznych zbliżonych jak najbardziej do ludzkiej anatomii. Niestety, każdy z nas różni się anatomicznie, przez co wkładki nigdy nie były idealnie dopasowane. Larry Schwartz, CEO Aetrex postanowił zaradzić temu problemowi poprzez wdrożenie technologii druku 3D. W tym celu połączył siły z firmą EOS, w wyniku czego opracowano innowacyjny produkt. Są nimi drukowane wkładki ortopedyczne. Do tego celu zaprzęgnięto Alberta, który dokładnie bada stopę. W wyniku tego Aetrex otrzymuje dokładną mapę, która składa się ze stref odpowiadających naciskowi stopy na dany punkt. Każdy z tych punktów wyrażany jest w 256 stopniach nacisku. W konsekwencji tworzony jest model 3D, który dokładnie odpowiada anatomii klienta. Jest to pierwsze takie rozwiązanie na rynku.

Po stronie EOS pozostaje sam proces produkcji. Zapewniony przez tę firmę sprzęt przetwarza mapę stopy i na jego podstawie tworzy model do druku 3D. Następnie wysyłany jest on do drukarki i rozpoczynana jest produkcja samej wkładki.

„Inne firmy pracują na niekompletnych danych lub na samym zdjęciu i na tej podstawie tworzą szkielet lub formę [wkładki]. Niekompletne dane oznaczają niekompletny produkt. Każdy człowiek posiada setki unikalnych punktów nacisku w swojej stopie. Naszym celem jest zniwelowanie tego nacisku, pozbycie się bólu, zapewnienie wsparcia stopie oraz nadanie ciału najlepszej możliwej pozycji” – dodaje Larry Schwartz.