Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Waszyngtonie opracowali drukowany w 3D układ mikrofluidyczny umożliwiający wykrywanie toksycznych herbicydów 

Glifosat, szerzej znany pod nazwą handlową Roundup, jest powszechnie znanym, nieselektywnym herbicydem. Dzięki stosunkowo niskiej cenie i bardzo wysokiej skuteczności jest stosowany na całym świecie przez prawie 50 lat. Doprowadziło to do sytuacji, gdzie niewielkie ilości tego środka wykrywane są także w gotowych produktach spożywczych. Według raportów Światowej Organizacji Zdrowia oraz Europejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Żywności substancja ta nie jest szkodliwa dla ludzi, choć istnieją podejrzenia wskazujące na potencjalne działanie kancerogenne przy długiej ekspozycji. Sprawiło to, że w wielu krajach europejskich handel tym środkiem do użytku domowego został zakazany. 

Biorąc pod uwagę potencjalne ryzyko związane z kontaktem z glifosatem, zespół naukowców z WSU postanowił zmierzyć jego stężenie w niektórych produktach spożywczych w ramach projektu wspieranego przez National Institutes of Health. W powszechnej praktyce laboratoryjnej do tego celu wykorzystuje się metody spektrometryczne oraz metody wymagające specjalnych przeciwciał. Jednak by móc takie pomiary prowadzić poza laboratorium naukowcy stworzyli zestaw testowy składający się z polimerowych nanorurek z maleńkimi otworami, zdolnych do wiązania cząsteczek glifosatu w sposób, który naśladuje biologiczne przeciwciała. By móc ilościowo określić stężenie glifosatu rurki te zostały pokryte drukowanymi czujnikami, które wykorzystują prąd elektryczny do pomiaru stężenia substancji.

Pierwotnie czujnik został wykorzystany przy określaniu stężenia herbicydu w produktach spożywczych, jednak po udanych próbach autorzy projektu chcą przetestować go na próbkach ludzkich, aby dotrzeć do sedna potencjalnej toksyczności glifosatu. 

Źródło: phys.org