Wraz z popularyzacją technologii druku 3D coraz częściej słyszę o drukarkach do domu. Jednak w przeciwieństwie do środowiska przemysłowego, nasze domy raczej rzadko przystosowane są do bezpiecznej obsługi takich urządzeń. Nie tylko ze względu na zagrożenie pożarowe, ale głównie ze względu na szkodliwe dla naszego zdrowia substancje.

Dlatego w tym artykule chciałbym opisać dotychczasowe doniesienia naukowe opisujące zagrożenia dla zdrowia, które niesie ze sobą druk 3D oraz jak im zapobiegać.

FDM

Na początek chciałbym się skupić na technologii, która ze względu na niską cenę samych drukarek, jak i wykorzystywanego materiału do druku, jest najbardziej rozpowszechniona wśród użytkowników domowych. Bardzo często drukarki trafiają do salonów lub co gorsza sypialni, które nie są odpowiednio przystosowane dla takich urządzeń. Jest to związane ze stosunkowo niską wiedzą samych użytkowników na temat wpływu na zdrowie powstałych w tym procesie substancji. 

Drukowanie oparte o technologię FDM polega na podgrzewaniu polimerowego filamentu do stanu półpłynnego, a następnie nakładaniu go warstwa po warstwie. W trakcie tego procesu poza oczekiwanym wydrukiem wytwarzane jest wiele związków lotnych, takich jak cząstki ultradrobne (UFPs) oraz lotne związki organiczne (VOCs). UFP są cząstkami, których średnica nie przekracza 0,1 µm. Jak wykazały badania, tego typu cząstki są w stanie nie tylko dostawać się do naszych płuc, ale również pokonywać barierę krew-mózg. Mogą być powodem wielu schorzeń mięśnia sercowego oraz układu oddechowego. 

Oczywiście substancje oraz ich ilość zależna jest od stosowanego filamentu. W badaniach opublikowanych w czasopiśmie Journal of Occupational and Environmental Hygiene, autorzy porównali PLA oraz ABS, wykazując znacznie wyższą toksyczność tego drugiego. W trakcie drukowania z ABS’u w warunkach laboratoryjnych emisja VOS wynosiła 0,5 µmol/h, w czym 30% tych par stanowił styren uznany za substancję niebezpieczną, o działaniu drażniącym na skórę oraz z wysokim potencjałem uszkadzania układu nerwowego. W przypadku PLA 40% oparów stanowił metakrylan metylu, który działa drażniąco na górne drogi oddechowe oraz skórę. Dodatkowo jest on silnym alergenem, który może powodować uszkodzenie górnych dróg oddechowych, zapalenie śluzówki nosa, stany zapalne, martwice, zwyrodnienia, a nawet utratę nabłonka węchowego w małżowinie nosowej (za: Dokumentacja dopuszczalnych wielkości narażenia zawodowego).

Jak zwracają uwagę naukowcy, problemem mogą być także substancje dodawane do gotowych filamentów. W większości przypadków dodatek taki nie jest zapisywany na opakowaniu i często stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa. 

Jak się chronić?

Na szczęście przed większością negatywnych skutków drukowania w domu można się ustrzec stosując proste zasady:

  • Ustaw drukarkę w miejscu gdzie nie spędzasz zbyt wiele czasu w trakcie gdy drukarka drukuje (garaż, spiżarnia, piwnica).
  • Często wietrz pokój, w którym znajduje się drukarka.
  • Jeżeli jest taka możliwość zaopatrz się lub zbuduj wyciąg z filtrem węglowym.
  • Nie stój za długo nad działającą drukarką. Wiem, że to trudne, szczególnie na początku, jednak dłuższa ekspozycja może mieć negatywny wpływ na twoje zdrowie. Jeżeli nie możesz się oprzeć, rozważ zamontowanie obok drukarki kamery lub starego laptopa. Dzięki temu będziesz mógł obserwować wydruk, nawet gdy nie ma Cię w pobiżu.

SLA

Stereolitografia, w skrócie SLA, to technologia opierającą się na fotoutrwardzaniu światłoczułych żywic. W przeciwieństwie do technologii FDM, w przypadku tej techniki materiał wyjściowy nie jest twardym filamentem nawiniętym na szpulę, a płynną żywicą. Każdy, kto miał kontakt z SLA dobrze wie, że jeżeli w pokoju znajduje się tego typu drukarka, to po czasie wszystko jest ubrudzone żywicą. Nie wyłączając kota. Niestety w przeciwieństwie do filamentu większość żywic wykorzystywanych w tej technologii jest stosunkowo toksyczna. Działa ona drażniąco na skórę, a jej opary bardzo mocno drażnią górne drogi oddechowe. Dodatkowo żywica przy przelewaniu może nam chlapnąć do oka lub ust. 

Między innymi dlatego technologia ta raczej jest odradzana do użytku domowego. Na szczęście gotowe, utwardzone wydruki są w miarę bezpieczne i nieszkodliwe dla zdrowia. Jednak by ustrzec się przed przykrymi konsekwencjami, warto przestrzegać paru ważnych zasad:

  • Jak w przypadku FDM, drukarka powinna znajdować się w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, najlepiej z wyciągiem i filtrem węglowym.
  • Pracując z żywicami miej założone okulary ochronne oraz rękawiczki nitrylowe.
  • Warto także zaopatrzyć się w maskę z filtrem gazów i par.
  • Nie wylewaj żywicy czy zanieczyszczonego izopropanolu do zlewu! Żywice oraz zanieczyszczone nią rozpuszczalniki należy traktować jako zanieczyszczone chemicznie. Bez problemu tego typu odpady można oddać w każdy lokalnym PSZOK’u.
Man, Boy, Teen, Posing, Model, Street, Style, Clothing