Druk 3D organów to bardzo kontrowersyjny temat. Projekt BioBots przybliża nas o kolejny krok do drukowania narządów dla człowieka. Zobaczcie sami:

Druk 3D rozwija się i profesjonalizuje w bardzo szybkim tempie. Niemal co tydzień możemy usłyszeć o kolejnych, rewolucyjnych pomysłach na wykorzystanie drukarek 3D. Tak jest i tym razem.

Medycyna to świetne pole do wykorzystania potencjału druku 3D, co obserwujemy od dość dawna. Wykorzystanie drukarek 3D w procesie przygotowawczym do skomplikowanej operacji,  drukowane protezy kończyć, fragmentów uszkodzonych kości czy gałek ocznych, to praktyki, które coraz częściej wykorzystywane są w szpitalach na całym świecie.

Drukowanie organów, to temat, który opisany został już wielokrotnie, chętnych odsyłamy do prezentacji podczas konferencji Ted:

W zeszłym tygodniu świat obiegła informacja o projekcie BioBot – czyli drukarki 3D stworzonej do drukowania organów dla człowieka. BioBot to startup z dziedziny biotechnologii, który został uruchomiony przez absolwentów Uniwersytetu Pensylwania w Stanach Zjednoczonych.

BioBot to urządzenie, które pracuje podobnie do urządzeń FDM, do których jesteśmy przyzwyczajeni, jednak do druku zamiast filamentu ABS czy PLA wykorzystuje „bio-ink” (bio-atrament”) czyli mieszankę komórek, takich jak kolagen-a, który można znaleźć w ludzkich chrząstkach. To duży krok na przód, który zbliża naukowców do druku funkcjonalnych narządów.

Szef projektu BioBot,Danny Cabrera w wywiadzie dla magazynu Forbes:

Nasz Złoty Graal to wybudowanie maszyny, która będzie dostarczać w pełni funkcjonalne narządy dla pacjentów, które zostaną wydrukowane z ich własnych komórek, dzięki czemu listy oczekujących na przeszczep nie będą już potrzebne.

Drukarkę, która umożliwi druk 3D organów można kupić za 10 000 dolarów.

 

Potentially revolutionary.

Posted by Vocativ on Thursday, September 24, 2015


 

żródło: biobots.io, vocativ.com