Żyjemy w czasach, kiedy zachowywanie wysokich standardów sanitarnych stało się codziennością. Jedną z czynności do których prawie każdy się już przyzwyczaił jest częste odkażanie rąk. Żeby nie dotykać wszystkiego po drodze wiele osób przy swoich drzwiach wejściowych posiada dyspensery środków sterylizujących. Większość z nich to jednak spraye lub buteleczki z pompką wymagające ich dotykania co trochę kłóci się z ideą ograniczenia potencjalnego zakażenia. Szczególnie, że problem ten można rozwiązać bardzo szybko z wykorzystaniem elektrycznej pompki, prostego czujnika zbliżeniowego i mikrokontrolera.  Gdybyśmy chcieli przy okazji szybkiego majsterkowania zrobić sobie powtórkę z elektroniki, to na portalu Instructables znajdują się dwa dobrze opisane projekty, które poprowadzą nas za rękę przy składaniu takiego układu bez zastosowania mikrokontrolerów. Jeżeli jednak wolelibyśmy zbudować coś bez lutowania i elektroniki, to bez problemu znajdziemy także i takie układy

Niezależnie na jaki układ się zdecydujecie, pamiętajcie o częstym myciu rąk i nie dotykaniu okolic twarzy.