Prosty projekt, który może przywrócić życie niejednego staremu Zenitowi. 

Aparaty analogowe, dzięki modzie na retro, przeżywają ostatnio renesans. I choć robienie zdjęć na kliszy czy błonie światłoczułej ma swój niepowtarzalny klimat, to jednak samo wywoływanie zdjęć jest już stosunkowo trudnym i żmudnym procesem. Oczywiście film można oddać do wywołania w laboratorium, jednak wyspecjalizowanych w tym firm jest coraz mniej na naszym rynku. A gdyby tak przerobić aparat analogowy na cyfrowym? 

Zamianę taką umożliwia specjalna wkładka stworzona przez youtubera befinitiv. Składa się z Raspberry Pi Zero, matrycy cyfrowej, ogniwa oraz przetwornicy napięcia. Wszystko to rozmieszczone bardzo zgrabnie w drukowanej obudowie, która idealnie pasuje do przestrzeni powstałej po wyciągnięciu filmu z aparatu. Oczywiście, żeby wykorzystać optykę aparatu analogowego cyfrowy musiał zostać jej pozbawiony. Pozwoliło to na uzyskanie obrazu o bardzo wysokiej rozdzielczości. A zastosowanie Raspberry Pi Zero pozwala także na bezpośrednie streamowanie robionych “zdjęć” i filmów na np. komputer.

Jedyną wadą wykorzystania bardzo małej matrycy jest wysoki mnożnik ogniskowej. Problem ten można rozwiązać wykorzystując większą matrycę, najlepiej pełnoklatkową, co oczywiście wiązałoby się z potrzebą delikatnego przerobienia drukowanej obudowy.