Holenderska firma Utimaker opublikowała swój indeks nastrojów związanych z drukiem 3D (2021 3D Printing Sentiment Index, w skrócie 3DPSI). Badanie przeprowadzono wśród 2525 specjalistów z różnych dziedzin na dwunastu kluczowych rynkach na całym świecie. Sondaż objął trzy kategorie – dotyczącą świadomości tematu, czyli wiedzy o druku 3D, sentymentu, czyli jak badani oceniają jego obecną lub przyszłą przydatność i jego zaadoptowania w miejscu pracy. Wyniki wskazały, że wszystkie wyróżnione wskaźniki miały tendencje wzrostowe, a ogólna świadomość druku 3D wzrosła do 71%.

Mimo że 3DPSI nie gromadzi informacji o tym skąd bierze się wzrost wskaźników, to bardzo prawdopodobne, że wyniki te mogą być powiązane z trwającą od ponad roku pandemią. Jak podkreśla CEO Ultimaker Jürgen von Hollen, gdy Covid-19 zmienił łańcuch dostaw firm, producenci na całym świecie musieli się szybko dostosować, a druk 3D okazał się przydatnym narzędziem na wielu etapach, począwszy od prototypowania innowacji po drukowanie własnych narzędzi.

Badanie zwróciło uwagę na przeszkody, które stoją na drodze do upowszechnienia druku 3D (takie jak zdolności operacyjne, wiedza pracowników czy solidne biznesowe uzasadnienie dla wybrania druku 3D), ale pandemia mogła przyczynić się do powszechniejszego uznawania druku 3D jako jednego z narzędzi ułatwiających pracę projektantów czy inżynierów.