Często na łamach Materialination opisujemy różne projekty DIY. Jednak by mogły one działać zazwyczaj potrzebują jakiejś jednostki centralnej. Do tego celu możemy zastosować Raspberry Pi, jednak jest ono stosunkowo drogie i w większości przypadków nie wykorzystamy nawet 10% jego możliwości. I tu z pomocą przychodzi nam Arduino, będące platformą programistyczną przeznaczoną dla mikrokontrolerów. Dzięki temu, że jest ona w domenie OpenHardware, w pełni legalnie możemy zakupić klony oryginalnych rozwiązań z Chin lub nawet wykonać je sami. Samo programowanie Arduino jest stosunkowo proste, a język programowania opiera się na dobrze znanych C++ i C#. W większości płytki rozwojowe bazują na mikrokontrolerach firmy Atmel, więc w zależności od potrzeb mamy wybór od stosunkowo dużej ATMega po maluteńkie ATtiny. W obecnej chwili, dzięki ogromnej popularności Arduino, używając tego języka możemy programować między innymi kontrolery STM32, posiadające znacznie wyższe taktowania i więcej RAM. Dodatkowo są to układy 32 bitowe, w przeciwieństwie do ośmiobitowych kontrolerów Atmega. 

Arduino nie byłoby jednak tym czym jest obecnie, gdyby nie ogromna społeczność twórców, którzy poświęcają czas na projektowania i udostępnianie swoich projektów. W tym artykule chciałbym przedstawić parę najciekawszych, moim zdaniem, rozwiązań, w których zastosowano Arduino. 

Roboty

Dość oczywistym pomysłem na początek jest zbudowanie robota. Arduino umożliwia nam stworzenie bardzo prostych maszyn, takich jak popularny Otto, którego zbudowanie to kwestia jednego popołudnia. Możemy także stworzyć znacznie trudniejsze konstrukcje, jak chociażby Vorpal, który wyposażony jest w całkiem sporo czujników, ale także możliwe jest jego sterowanie poprzez Bluetooth. 

Oczywiście, budowane roboty nie muszą być jedynie maszynami kroczącymi. Do wyboru jest wiele modeli w zależności od naszego poziomu zaawansowania. Na początek, poza robotem Otto, mogę polecić wykonanie robotycznej ręki. Mało rzeczy sprawia tak dużo frajdy jak przekładanie długopisów na biurku przy użyciu zdalnego robota. 

CNC

O tym, że Arduino można wykorzystać do stworzenia maszyn CNC wie każdy kto samodzielnie składał drukarkę 3D pracującą pod oprogramowaniem Marlin. Jednak przy wykorzystaniu mikrokontrolerów możemy zbudować także plotery. Od takich, które można wykonać ze starych czytników dyskietek, po takie, które wyręczą nas w malowaniu pisanek. Oczywiście, jeżeli marker zastąpimy laserem, uzyskamy ploter laserowy, umożliwiający nam wypalanie wzorów na najróżniejszych materiałach, takich jak skóra czy drewno.

Jednak najciekawszym wydaje mi się ploter, który nie kreśli żądanych kształtów na kartce czy jajku, ale na ścianie. Dostępnych jest wiele modeli, ale większość z nich opiera się na dwóch silnikach nema17, silniku krokowym i Arduino. Tylko tyle potrzeba by na ścianie lub tablicy maszyna narysowała nasz ulubiony wzór. 

Instrumenty

Jednym z najciekawszych dla mnie zastosowań nowych technologii jest tworzenie nieznanych nikomu wcześniej instrumentów. Oczywiście, część z nich jest jedynie pewną wariacją na temat tych powszechnie znanych. Taką możliwość daje nam fakt, że płytka Arduino zaopatrzona jest w przetwornik analogowo-cyfrowy. Dzięki temu szybko możemy zbudować bardzo proste instrumenty oparte chociażby na fotorezystorach, czego przykładem może być np. Illumaphone

Innym ciekawym rozwiązaniem, jest zastosowanie potencjometrów. W projekcie Haptolin posłużyły one do zbudowania prostego instrumentu MIDI, który może być świetną podstawą do stworzenia znacznie bardziej skomplikowanej konstrukcji. 

Najbardziej efektywnym instrumentem wydaje się projekt Illumicubes, będący pracą magisterską autora Toma Greenwooda. Jest to jeden z najbardziej złożonych z przedstawianych dzisiaj projektów, jednak trzeba przyznać, że efekt końcowy robi ogromne wrażenie.

Oczywiście nie są to wszystkie ciekawe projekty, których jest dużo, dużo więcej, jak chociażby: system do automatycznego podlewania kwiatków, cymbergaj czy opisywane już wcześniej konsole retro. Jak widać, Arduino ma niemal nieskończone możliwości, a jedyne co nas ogranicza to nasza pomysłowość.