Zawsze gdy chcemy coś wydrukować musimy plik STL przekonwertować na Gcode. Jednak poza początkowym zachwytem, rzadko kiedy zastanawiamy się co taki Gcode zawiera i czy istnieje możliwość jego optymalizacji. O czym część naszych czytelników może nie wiedzieć to to, że kształty opisywane są w Gcodzie poprzez zbiór połączonych ze sobą linii. Jest to dość nieoptymalny sposób zapisu ze względu na to, że wiele drukarek nie radzi sobie najlepiej z ciągłym dostosowywaniem prędkości, przez co nasze modele drukują się dłużej niż tak naprawdę powinny. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest program ArcWelder, napisany przez FormerLurker, znanego chociażby za stworzenie bardzo popularnego Octolapse.

Sposób działania ArcWelder jest bardzo prosty – program ten tam gdzie jest to możliwe zmienia komendy G0/G1 odpowiedzialne za ruch liniowy na G2/G3 odpowiedzialne za ruch łukowy. W ten sposób liczba komend opisujących dany model powinna się w znacznym stopniu zmniejszyć. Jak zaznacza sam autor programu, w przypadku dobrze znanego modelu referencyjnego – Benchy, plik Gcode zmalał o 56,2% i zawarte w nim było o 75% mniej komend ekstruzji i retrakcji. 

Wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawy program, który sam chętnie przetestuję na znanych mi plikach. Bardzo intryguje mnie czy tego typu zmiany w znaczący sposób wpłyną na czas drukowania większych modeli.