Targi CEBIT to jedna z największych imprez technologicznych w Europie. Wystawcy, klienci i entuzjaści nowych technologii spotykają się w Hannowerze gdzie prezentowane są najnowocześniejsze osiągnięcia techniki, prototypy i futurystyczne koncepty. Edycja 2017 zgromadziła 40 wystawców z Polski, wśród których nie zabrakło producentów drukarek 3D. O wrażenia i przemyślenia z CEBITu zapytałem Andrzeja Szłapę z 3DKreator i Przemka Jaworskiego z ZMORPH.

Rozmowa z Andrzejem z 3DKreatora i Przemkiem z ZMORPH

Michał Frączek: Panowie, jak oceniacie tegoroczną edycję CEBIT? Co zrobiło na Was największe wrażenie? 

Przemek Jaworski: Tegoroczną edycję Cebitu oceniam przeciętnie – niestety nie zachwyciła w porównaniu do wcześniejszych edycji (byłem na Cebicie kilka razy w ciągu ostatnich lat). Aczkolwiek samo nagromadzenie producentów produktów high-tech, i ogólna aura wydarzenia robią wrażenie zawsze – warto się tam wybrać.

Andrzej Szłapa: Dla mnie była to pierwsza wizyta na CeBit, więc nie mam porównania z poprzednimi edycjami. Natomiast miałem okazję brać udział w wielu innych imprezach targowych, oczywiście nie tylko branżowych, dotyczących druku 3D i nic nie zbliżyło się do wydarzenia w Hannoverze. Podejrzewam że CES w Las Vegas, na który wybieramy się w przyszłym roku, może przebić niemieckie targi. Wrażenie niewątpliwie zrobiła virtuala rzeczywistość, która  zdominowała tegoroczny CeBit. Możliwości jakie się pojawiły w tym zakresie w pewien sposób mnie nawet przestraszyły. Opcja przebywania w idealnym, lecz sztucznym świecie, może być zbyt kusząca dla pokoleń milenialsów, które dzięki samrtphonom i tak oderwane są już mocno od rzeczywistości 😉

 

MF: A Jak Waszym zdaniem zaprezentowała się branża druku 3D na targach? Jakieś wybijające się trendy, ważne obserwacje?

PJ: Drukarki 3d były widoczne w wielu miejscach, ale tym razem już jako wyposażenie stoisk firm, które w jakiś sposób druku 3d używają. Samych producentów drukarek było mniej – z polskich firm oprócz naszej pojawił się też 3DKreator.

AS: Jeżeli chodzi o druk 3D, to widoczni byliśmy tylko my jako 3DKreator oraz ZMorph. Stoiska niemieckiego iGo3D czy innych, głównie chińskich, producentów oraz resellerów, gubiły się w targowym przepychu. Można było znaleźć kilka egzemplarzy Ultimakera, ale głównie na stoiskach niemieckich uczelni. To ciekawe, że jako producenci – Polska praktycznie zdominowała druk 3D w Hannoverze. Nowym trendem na pewno była prezentowana przez nas technologia SYNE – czyli innowacyjne podejście do filtracji powietrza i oparów wydzielanych podczas procesu druku 3D.

3DKreator na Cebit

MF: Jakie mieliście cele wybierając się na Cebit?

PJ: Przede wszystkim chcieliśmy pozyskać nowych resellerów, i nowe kanały sprzedaży, oraz pokazać naszą maszynę klientom docelowym i mediom.

AS: W dalszym ciągu praca nad pozyskiwanie dystrybutorów i resellerów na zagranicznych rynkach oraz ugruntowanie pozycji 3DKreator na międzynarodowej mapie producentów drukarek 3D.

MF:Jak długo zajęły Wam przygotowania do CEBIT? Co pochłania najwięcej czasu (logistyka, marketing, inne)? 

AS: Przygotowanie do targów to duże wyzwanie, szczególnie że każdy detal musi być dużo wcześniej uzgodniony. Na miejscu, kiedy się pojawiamy, wszystko  musi być idealnie przygotowane – stoisko, drukarki 3D, wydruki, materiały do rozdawania Klientom etc. Najczęściej, niedopilnowanie jednego elementu, skutkuje lawiną dziwnych zdarzeń 🙂 Na szczęście, z każdymi targami nabieramy coraz większego doświadczenia, a zewnętrzne firmy, z którymi współpracujemy w zakresie przygotowania targów, dokładnie wiedzą co i jak mają zrobić.

PJ: Ok 2-3 miesięcy, włącznie z projektem stoiska oraz materiałów, sampli itp.

MF: Co udało się osiągnąć?

PJ: Ekspozycję medialną, między innymi (ale nie tylko) dzięki wywiadowi dla znanego youtubera z branży druku 3d, Thomasa Sanladerera

AS: Na pewno mamy niesamowicie rozbudowaną bazę tzw leadów – z którymi teraz rozpoczynamy rozmowy mające doprowadzić do współpracy. To oczywiście długi proces, więc o sukcesie będziemy mogli mówić w momencie podpisywania finalnych umów. Na pewno potwierdziliśmy jakość polskich produktów na międzynarodowej arenie. Dzisiaj jadąc do Niemiec, spokojnie możemy mówić że jesteśmy z Polski i to zagranicznego Klienta nie odpycha. A nie zawsze tak było.

Dodatkowo na pewno zwróciliśmy uwagę na potrzebę uregulowania spraw związanych z wydzielaniem przez drukarki, niebezpiecznych dla zdrowia oparów. Nasz filtr SYNE, zdobył dużą atencję i wiele osób do dziś pisze do nas, prosząc o więcej informacji. Pracujemy nie tylko nad drukarkami 3D, ale również nad tym aby drukowanie było bezpieczne.

MF: A czego nie udało się osiągnąć, co można było zrobić lepiej?

AS: Zabralibyśmy więcej polskich krówek, za szybko się rozeszły ;-)))

A na poważnie – jesteśmy zadowoleni z wszystkiego co udało się osiągnąć – na wnioski przyjdzie czas za kilka dni, jak skończymy kontaktować się z wszystkimi ludźmi, którzy odwiedzili nasz stand w Hannoverze.

PJ: trudno powiedzieć

MF: Jakie wnioski na przyszłość i rady dla firm, które chciałyby się wystawić na CEBIT w 2018?

PJ: radzimy wybierać lokalizacje stoiska które są usytuowane przy głównych ‚arteriach’, oraz na narożnikach, tak aby zmaksymalizować ekspozycję na odwiedzających. Poza tym warto patrzeć na innych wystawiających się, tak, aby usytuować się w miejscu, które zapewni nam odwiedziny ludzi o odpowiednich zainteresowaniach, pasujących do profilu naszych klientów.

AS: Nie bać się tego, że jest się z Polski, mocno akcentujmy ten fakt. Polska = jakość, szczególnie w druku 3D!

3DKreator na Cebit

Mam nadzieję, że odpowiedzi chłopaków będą nie tylko ciekawe ale i pomocne dla wszytkich firm, które zastanawiają się nad wysawieniem się na kolejnej edycji targów CEBIT. Jeśli macie do Andrzeja i Przemka więcej pytań – komentarze pod tekstem są do Waszej dyspozycji. Chętnie auktualnię rozmowę o odpowiedzi na Wasze pytania!